8 grudnia 2007

gotujemy u Leo


wszyscy bez gospodarza:na początek lasagne, była pyszna:
żeby nie było, że ja nic nie robiłam, zmywam :) na deser placki z jabłkami, próby ubicia jajek:



a dziewczyny cierpliwie czekaja... ;)
ja tez coś robiłam, obieram jabłka:D
chłopcy cieszą się z gotowania, rzadki widok:)
ale czy było sie z czego cieszyc? hehe żartuje, było pyszne:)

w międzyczasie Zimek próbował nauczyc Fabio (włocha) polskiego:D

27 listopada 2007

wracając z Salamanki- Burgos:



alejka z drzew:


marta zwiedza :)

Salamanca

jedziemy..
miasto:





Salamanca nocą:

casa de concha, czyli dom z muszli:>





19 listopada 2007

Gorbeia, czyli polska wyprawa w góry:)

najpierw widoczek:

maszerujemy dzielnie
przeszkody na drodze, chyba nie dam rady :P

marta walczy z drzewem..

sesja ze znakiem dzieki agacie;)








zwierzątka:





owce sie do nas wypiely :/

idziemy, idziemy, idziemy.....




już blisko :)

takie mam długie nogi:D


uff.. odpoczynek w barze B-)

18 listopada 2007

4 listopada 2007

tańce baskijskie, czyli jak co wtorek.. :)

szkoła tańca:

nasz nauczyciel troche łysawy;)


firmowe koszulki:

no i tańcujemy:)